Gorąca sesja w Strzelcach Opolskich: Podwyżka dla burmistrza, nagłe narady i polityczne kary
3 mins read

Gorąca sesja w Strzelcach Opolskich: Podwyżka dla burmistrza, nagłe narady i polityczne kary

Kulisy XXVI sesji Rady Miejskiej w Strzelcach Opolskich przypominają polityczny thriller. Próba przeforsowania wysokiej podwyżki dla burmistrza Jana Wróblewskiego w trybie „nagłej wrzutki” doprowadziła nie tylko do buntu części radnych, ale i do gwałtownych ruchów wewnątrz klubu Koalicji Obywatelskiej. W tle pojawiają się oskarżenia o brak transparentności oraz dyscyplinowanie niepokornych członków.

Podwyżka „pod osłoną nocy”

Głównym punktem zapalnym obrad stał się projekt uchwały zakładający drastyczny wzrost wynagrodzenia burmistrza – z kwoty ok. 15 tys. zł do ponad 21 tys. zł brutto. Kontrowersje wzbudził nie tylko sam wymiar finansowy (w obliczu dziurawego budżetu gminy), ale przede wszystkim sposób procedowania. Dokument pojawił się w porządku obrad nagle, bez wcześniejszych konsultacji na komisjach merytorycznych.

Radni opozycyjni oraz część koalicjantów wprost nazwali to działanie „wrzutką”, mającą na celu uniknięcie publicznej debaty nad zasadnością tak wysokiego uposażenia w czasie, gdy gmina boryka się z niedofinansowaniem remontów szkół czy kosztowną reorganizacją administracji.

Nagłe zwołanie klubu i polityczny odwet

Najwięcej emocji wzbudziły jednak wydarzenia „za zamkniętymi drzwiami”. Jak wynika z doniesień, tuż przed decydującymi głosowaniami doszło do nagłego zwołania klubu radnych Koalicji Obywatelskiej. Atmosfera narady miała być daleka od merytorycznej dyskusji – według nieoficjalnych informacji celem spotkania było wymuszenie jedności w głosowaniu nad pensją burmistrza.

Skutki tej „szybkiej narady” okazały się drastyczne. Radny Piotr Koloch, który odważył się głośno skrytykować tryb wprowadzania uchwały i stanął po stronie transparentności, został zawieszony w klubie radnych KO.

Kara za samodzielne myślenie?

Decyzja o zawieszeniu radnego wywołała falę komentarzy. Dla wielu obserwatorów strzeleckiej sceny politycznej jest to jasny sygnał: w lokalnych strukturach partyjnych lojalność wobec burmistrza i partyjnej linii jest stawiana wyżej niż prawo radnego do reprezentowania opinii mieszkańców i dbania o finanse publiczne.

– Mamy do czynienia z dziwną próbą siłowego domknięcia tematu, który powinien być transparentny. Zawieszanie radnego za to, że domaga się debaty, to standardy, które nie przystają do samorządu terytorialnego – komentują mieszkańcy śledzący transmisję z obrad.

Pytania bez odpowiedzi

Ostatecznie projekt podwyżki nie przeszedł, co jest osobistą porażką burmistrza i prezydium rady. Jednak „dziwne ruchy” wokół tej sesji zostawiają Strzelce Opolskie z szeregiem pytań:

  • Dlaczego próbowano ukryć projekt przed opinią publiczną do ostatniej chwili?
  • Czy klub KO w Strzelcach Opolskich staje się narzędziem do dyscyplinowania radnych zamiast forum wymiany poglądów?
  • Jakie będą dalsze losy zawieszonego radnego, który jako jeden z niewielu miał odwagę sprzeciwić się budżetowej rozrzutności?

Sprawa z pewnością będzie miała swój ciąg dalszy, pozostawiając otwartym pytanie o zasadnośc podwyżki pensji Burmistrza.

foto: USE, na podstawie: Spotted: Strzelce Opolskie