Plan i Sucha
5 mins read

Plan i Sucha

Nowy plan ogólny gminy uchwalony, ale zastrzeżeń nie brakowało

Najgorętszym tematem sesji strzeleckiej rady miejskiej 13 sierpnia był nowy plan ogólny gminy Strzelce Opolskie. Uchwała przeszła, ale lista zastrzeżeń do zapisów planu okazała się długa — zgłaszali ją nie tylko radni, ale i przybyli na obrady mieszkańcy. Wśród poruszanych spraw znalazł się m.in. wniosek delegacji z Suchej, gdzie równolegle toczy się odrębny spór o planowaną instalację odpadów.

Uchwała po prawie dwóch latach prac

Prace nad planem trwały prawie dwa lata, a procedura była skomplikowana — trzeba było uzyskać wymagane opiniowanie i uzgodnienia oraz przeprowadzić konsultacje społeczne. W ich toku wpłynęły łącznie 332 wnioski i 270 uwag. Podczas sesji wywiązała się burzliwa dyskusja.

Radny Piotr Koloch proponował, by uchwały jeszcze nie podejmować, ponieważ — jak argumentował — pochopnie przegłosowany plan może w przyszłości skutkować wieloma problemami i konfliktami. Urzędnicy przekonywali jednak, że termin na uchwalenie planu dobiega końca, a niezmieszczenie się w nim oznaczałoby utratę 129 tys. zł z Krajowego Planu Odbudowy przeznaczonych na to zadanie. Koloch wskazywał, że kolejna sesja przypada 27 sierpnia i czasu wystarczyłoby na konsultacje z innym planistą, jednak jego wniosek przepadł w głosowaniu. Architekt miejska Magdalena Wolańska stwierdziła, że po dwóch tygodniach pod głosowanie trafiłby i tak „ten sam dokument”.

Radni: za mało nowych wizji

Radny Henryk Skowronek argumentował, że wielu uwag mieszkańców nie uwzględniono, a rada — jego zdaniem — powinna wytyczać nowe wizje, tymczasem plan opiera się głównie na rozwiązaniach już funkcjonujących. Architekt Wolańska tłumaczyła, że wnioski dotyczące zabudowy mieszkaniowej odrzucano ze względu na to, że takich terenów jest już wiele i dalej zwiększać ich nie można.

Skowronek zwrócił też uwagę, że był wniosek o nierozszerzanie strefy górniczej w Szymiszowie, a de facto takie rozszerzenie ma nastąpić. W odpowiedzi usłyszał, że rada sołecka i sołtys powinni tego przypilnować na etapie uchwalania planu miejscowego, bo plan ogólny to jedynie wstęp do planów lokalnych. Ta sama odpowiedź padła w sprawie Warmątowic, gdzie są plany budowy biometanowni. Wolańska dodała, że na etapie konsultacji wpływały różne, niekiedy sprzeczne wnioski — także od przedsiębiorców chcących rozwijać swoje biznesy — a urzędnicy starali się uzyskać kompromis.

Wniosek delegacji z Suchej

Gośćmi sesji była delegacja z Suchej. Sołtys złożył wniosek o zmianę przeznaczenia terenu, na którym planowana jest zbiórka i przetwarzanie odpadów. „Rada, znając stanowisko mieszkańców, nie powinna przyjmować rozwiązań utrwalających możliwość lokalizowania w tym miejscu takiej działalności” — mówił Damian Dobrowolski. Wniosek nie został jednak uwzględniony. Jak zauważył burmistrz, decyzja dla lokalizacji spornego przedsięwzięcia i tak została wydana w oparciu o obowiązujący plan. Do sytuacji w Suchej odwołał się również radny Koloch, wskazując ją jako przykład konfliktu, jaki może wyniknąć z zapisów planu.

Odrębna sprawa: spór o odpady w Suchej

Spór w Suchej toczy się niezależnie od uchwalanego planu ogólnego. Firma z Rozmierzy — Roboty Ziemne Kampa — otrzymała decyzję środowiskową dla budowy instalacji przetwarzania odpadów budowlanych i nieorganicznych oraz zbiórki odpadów w Suchej; zbiórka ma dotyczyć także odpadów niebezpiecznych, co budzi największe obawy. Decyzja zapadła w strzeleckim ratuszu 30 marca i liczy 52 strony, a postępowanie toczyło się od sierpnia 2023 r. Mieszkańcy — jak podnoszono na zebraniu wiejskim 10 sierpnia — o wydanej decyzji dowiedzieli się dopiero po fakcie. Sala remizy wypełniła się po brzegi; przyjechali także delegaci z Szymiszowa, którego zabudowania dzieli od inwestycji mniej niż pół kilometra — najbliższe domy w samej Suchej znajdują się w odległości nawet 20 metrów.

Główną obawą mieszkańców jest woda: Damian Dobrowolski, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Nowa Wizja Suchej, wskazywał na rozporządzenie dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, które określa zakazy na terenie ochrony pośredniej ujęcia wody podziemnej w Suchej. Z dokumentacji przedsięwzięcia wynika możliwość zbierania do 10 000 ton odpadów budowlanych rocznie oraz do 100 000 ton innych odpadów; jest w niej też zapis o kruszarce o mocy akustycznej 108 decybeli i przesiewaczu do 89 decybeli. Stowarzyszenie skierowało skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu, a także do rady miejskiej — na „sposób wykonywania zadań przez burmistrza”. Burmistrz Jan Wróblewski podkreślał, że postępowanie rozpoczęło się w ubiegłej kadencji, a udział społeczeństwa był zapewniony poprzez obwieszczenia i ogłoszenia; urzędnik ratusza Jacek Kusido wskazywał, że w trakcie postępowania ukazało się dwanaście obwieszczeń w Biuletynie Informacji Publicznej.

Źródło: „Strzelec Opolski” — artykuły „Plan przegłosowano, ale są kontrowersje” oraz „Wielki spór w Suchej, czyli nie ma zgody na odpady” (18–24 sierpnia 2026).

Materiał opracowany wyłącznie na podstawie treści obu artykułów.