Niecodzienne „kazanie”
Kilka dni temu w jednym z kościołów w Zawadzkiem doszło do nietypowej sytuacji. Podczas mszy świętej, w trakcie kazania, na ambonę wszedł jeden z wiernych – 40-letni mężczyzna, który był wyraźnie pod wpływem alkoholu.
Mężczyzna zabrał głos i… wygłosił własne „kazanie”. Opowiadał o swoich życiowych problemach, popełnionych błędach i doświadczeniach. Co istotne – nie używał słów wulgarnych, nie zachowywał się agresywnie, nikogo nie obraził, ani nie naruszył uczuć religijnych. Ksiądz odprawiający mszę nie widział podstaw, by przerywać jego wypowiedź i pozwolił mu dokończyć.
O całej sytuacji Policję powiadomił jeden z uczestników nabożeństwa. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce, nie zakłócając przebiegu mszy. „Mówca” był stróżom prawa dobrze znany. Następnego dnia udali się do jego miejsca zamieszkania.
Rozmowa z mężczyzną zakończyła się nałożeniem mandatu karnego w wysokości 200 złotych za zakłócenie porządku publicznego.
źródło: Policja Strzelce Op.

