Ewakuacja w strzeleckim ratuszu. Niebezpieczne znalezisko w spadku

We wtorek, 31 marca, około godziny 13:00 w Urzędzie Miejskim w Strzelcach Opolskich doszło do nagłego przerwania pracy i ewakuacji budynku. Powodem akcji służb było znalezienie przedmiotów przypominających materiały wybuchowe.

Pochodzenie przesyłki Jak wyjaśniła Joanna Kuliś z Urzędu Miejskiego w Strzelcach Opolskich, gmina weszła w posiadanie mieszkania wraz z wyposażeniem w wyniku postępowania spadkowego. Część przedmiotów z tego lokalu została przewieziona do ratusza w celu ich weryfikacji. Podczas oględzin jeden z pracowników urzędu nabrał podejrzeń co do bezpieczeństwa niektórych z nich, co skłoniło Burmistrza Strzelec Opolskich do wezwania służb.

Akcja służb i zabezpieczenie ładunków Przybyła na miejsce policja potwierdziła, że znalezisko może stanowić realne zagrożenie. W trosce o bezpieczeństwo osób przebywających w obiekcie, burmistrz zarządził ewakuację ratusza.

Rzecznik strzeleckiej policji, Dorota Janać, doprecyzowała, że urzędnik natknął się na pięć przedmiotów przypominających materiały wybuchowe oraz elementy mogące pełnić funkcję zapalników. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Katowicach, którzy bezpiecznie usunęli i zabezpieczyli znalezisko.

Powrót do pracy Działania służb pod ratuszem trwały kilkanaście minut. Po wywiezieniu niebezpiecznych przedmiotów sytuacja została opanowana, a urzędnicy mogli bezpiecznie powrócić do budynku i wznowić pracę.


Trzeba przyznać, że strzeleccy urzędnicy wykazali się godną podziwu sumiennością przy zabezpieczaniu spadku, choć dobór przedmiotów wnoszonych do ratusza budzi pewne… estetyczne i pirotechniczne wątpliwości.

Można by niemal odnieść wrażenie, że w ramach szukania oszczędności postanowiono przetestować systemy ewakuacyjne metodą „na żywo”, zamieniając biura w tymczasowy skład amunicji. To doprawdy fascynujące, że nikt podczas transportu nie zauważył, iż te konkretne ruchomości mają potencjał do zakończenia dnia pracy znacznie szybciej, niż przewiduje regulamin. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że przy kolejnych spadkach urzędnicy wykażą się nieco większą spostrzegawczością – o ile oczywiście planują dokończyć kadencję w budynku o nienaruszonej konstrukcji.

Jedna „koperta” to za mało?

CYFROWA TĘŻNIA EUROPY