Rada Miejska chce uznać petycję o nagrywaniu komisji za bezzasadną. Uzasadnienie budzi pytania
8 mins read

Rada Miejska chce uznać petycję o nagrywaniu komisji za bezzasadną. Uzasadnienie budzi pytania

Projekt uchwały (druk J XXXIII Sesja Rady Miejskiej w Strzelcach Op.) przewiduje, że Rada Miejska w Strzelcach Opolskich uzna za bezzasadną petycję z 10 września 2026 r. w sprawie nagrywania i publikowania posiedzeń komisji rady. Rada rozpatruje ją sama, bo według art. 9 ust. 2 ustawy o petycjach petycję złożoną do organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego rozpatruje ten organ. Komisja Skarg, Wniosków i Petycji zajęła się nią 2 października 2026 r. W uzasadnieniu wskazała cztery argumenty: wpływ nagrywania na swobodę wypowiedzi, obecność danych wrażliwych, koszty finansowe i kadrowe oraz ryzyko wybiórczego rozpowszechniania fragmentów.

Co mówi konstytucja i ustawa

Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP). Ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (art. 61 ust. 3).

Ustawa o samorządzie gminnym stanowi, że jawność działania organów gminy obejmuje prawo obywateli do wstępu na sesje rady i posiedzenia jej komisji oraz dostęp do protokołów (art. 11b ust. 2). Według ustawy o dostępie do informacji publicznej posiedzenia kolegialnych organów pomocniczych są jawne i dostępne, o ile stanowią tak przepisy ustaw albo akty wydane na ich podstawie lub gdy organ pomocniczy tak postanowi (art. 18 ust. 2).

Uzasadnienie projektu nie wskazuje żadnej z przesłanek z art. 61 ust. 3. Swoboda wypowiedzi, „szczerość dyskusji” i koszty nie występują w tym katalogu.

Orzecznictwo

WSA w Łodzi uznał w wyroku z 8 lipca 2008 r. (II SA/Łd 89/08), że przepisy te należy interpretować szeroko, także jako prawo obywatela do rejestracji dźwięku lub obrazu z obrad rady gminy i posiedzeń jej komisji.

W gminie wiejskiej Bielsk Podlaski radni zagłosowali większością głosów, że posiedzenie komisji nie może być nagrywane, a mieszkańca, który mimo to nagrywał, wezwany patrol policji wylegitymował. Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim wydał 20 grudnia 2019 r. wyrok uniewinniający (II W 286/19), w którym uznał, że obywatel obecny na posiedzeniu komisji ma uprawnienie do rejestrowania dźwięku i obrazu. Apelację Komendy Powiatowej Policji oddalił Sąd Okręgowy w Białymstoku. Źródła różnią się co do wcześniejszego przebiegu sprawy (wzmianki o naganie), ale zgadzają się co do prawomocnego uniewinnienia.

Rzecznik Praw Obywatelskich uznał w sprawie Komisji Rewizyjnej w Ustrzykach Dolnych, że komisja nie ma kompetencji do ograniczania uprawnienia do nagrywania.

Protokół a nagranie

Uzasadnienie podkreśla, że z prac komisji powstaje protokół dostępny dla zainteresowanych. RPO wskazywał w 2024 r., że protokół nie oddaje przebiegu obrad tak dokładnie jak nagranie, bo pomija m.in. wypowiedzi konkretnych radnych, ich stanowisko i argumenty. Według RPO to nagranie informuje obywatela o motywach organu, a nie tylko o jego działaniu.

Prywatność: anonimizacja zamiast rezygnacji z nagrywania

Uzasadnienie wskazuje, że na posiedzeniach pojawiają się dane wrażliwe. Projekt nie wyjaśnia, dlaczego ma to prowadzić do uznania petycji za bezzasadną w całości, a nie do zastosowania węższych środków.

  • Anonimizacja przy publikacji. NSA w wyroku z 13 lipca 2023 r. (III OSK 595/22) uznał, że nagranie z sesji zawierające nazwisko osoby, która nie zrezygnowała z prawa do prywatności, mogło zostać upublicznione dopiero po usunięciu tego nazwiska. Sąd nie nakazał zaprzestania nagrywania, lecz wskazał sposób publikacji. Wyrok dotyczył sesji rady, a nie komisji, i publikacji, a nie samego nagrywania. Wskazuje on, że obawa o dane osobowe ma oparcie, a odpowiedzią na nią jest anonimizacja. W praktyce oznacza to np. „wnioskodawca” zamiast nazwiska.
  • Etap publikacji. Według Ministerstwa Cyfryzacji anonimizacja może być konieczna dopiero na etapie publikacji nagrań i tylko w zakresie, w jakim udostępnienie informacji naruszałoby prywatność.
  • Minimalizacja danych. UODO wskazuje, że administrator planujący transmisje i nagrywanie powinien stosować zasadę minimalizacji danych z art. 5 ust. 1 lit. c RODO.
  • Wyłączenie jawności części posiedzenia. Według relacji „Rzeczpospolitej” NSA w wyroku III OSK 2833/23 uznał, że odmowa wstępu osoby postronnej na posiedzenie komisji mieszkaniowej w części, na której ujawniano informacje wrażliwe (zdrowie, sytuacja rodzinna, przemoc), nie naruszała prawa. Wyrok dotyczył wstępu na posiedzenie, a nie nagrywania, i konkretnej komisji. Z tej logiki wynika, że punkty wrażliwe można wyłączyć z jawności, a pozostała część posiedzenia pozostaje jawna.

Koszty

Uzasadnienie mówi o „dodatkowych nakładach finansowych i kadrowych”, ale ich nie wylicza.

  • W jednej z małych gmin kwota 20 tys. zł na sprzęt do transmisji sesji przekraczała możliwości budżetowe, a po monicie wojewody pieniądze na lepszy sprzęt się znalazły. Dotyczy to ustawowo obowiązkowej transmisji sesji, a nie komisji.
  • Przedstawiciele samorządów przed sejmową podkomisją w 2025 r. wskazywali, że transmisja komisji generowałaby dodatkowe koszty.
  • Brak potwierdzonych danych o rzeczywistych kosztach transmisji telefonem i profilem na Facebooku. Nie znaleziono źródła z wyliczeniem, a kwestia RODO i zasad korzystania z mediów społecznościowych przez organ publiczny wymaga sprawdzenia. Najrzetelniej byłoby zapytać urząd w trybie informacji publicznej o wyliczenie kosztów, na które powołuje się uzasadnienie.

Czego prawo nie nakazuje

  • Ustawa nakłada obowiązek transmisji i utrwalania na obrady rady gminy (art. 20 ust. 1b), ale nie ma tożsamej regulacji dla komisji. O obowiązkowej rejestracji komisji może przesądzić rada w statucie.
  • Sejmowa Komisja Samorządu Terytorialnego poinformowała RPO 5 sierpnia 2025 r., że nie planuje inicjatywy ustawodawczej, a samorządy mogą wykorzystywać istniejące rozwiązania lokalne zwiększające jawność komisji.
  • Przedstawiciele samorządów wskazywali przed Sejmem, że transmisje sesji nie cieszą się dużą popularnością i nie zwiększyły aktywności obywatelskiej.
  • WSA w Gliwicach orzekł, że dostęp do informacji publicznej z posiedzeń następuje przez protokoły lub stenogramy, a nagranie ma charakter pomocniczy.

Co można zrobić po podjęciu uchwały

Zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy o petycjach sposób załatwienia petycji nie może być przedmiotem skargi. NSA w postanowieniu z 12 grudnia 2024 r. (III OSK 2669/24) oddalił skargę kasacyjną wojewody łódzkiego na odrzucenie jego skargi do WSA na uchwałę w sprawie rozpatrzenia petycji (III SA/Łd 256/24). WSA zaznaczył jednak, że przepis ten nie ogranicza kompetencji nadzorczych wojewody. Sprawa dotyczyła rady powiatu, więc dla gminy odpowiednikiem byłby nadzór z art. 91 ustawy o samorządzie gminnym. Droga ta nie została jeszcze zbadana w odniesieniu do uchwały z druku J, a nie oceniano, czy uchwała naruszałaby prawo.

Wniosek

Rada Miejska nie ma ustawowego obowiązku nagrywać komisje, ale może to uregulować w statucie. Problem projektu polega na tym, że uzasadnia odmowę argumentami spoza katalogu z art. 61 ust. 3 Konstytucji i pomija środki łagodniejsze: anonimizację oraz wyłączenie jawności tylko tych punktów, które tego wymagają. Obywatel ma też prawo nagrywać posiedzenia komisji niezależnie od uchwały, co osłabia argument o „wybiórczym rozpowszechnianiu fragmentów” jako powodzie odmowy.