Prawo i Urząd
Nie pochwalamy tego co się stało w GZMK w Strzelcach Op., niestety czasami traktowanie petenta przez urzędnika, ba FUNKCJONARIUSZA PUBLICZNEGO pozostawia wiele do życzenia.
Na stronach naszego wydawcy możecie przeczytać cały tekst zapytania i odpowiedzi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Naszą uwagę przyciągnęła wypowiedź Pani Grażyny M. z jednej ze strzeleckich instytucji, która twierdziła, iż czasami tak się robi, że adres na kopercie jest inny niż na piśmie – pomijając fakt pisemnego przyznania się tej instytucji do posiadania prawidłowego adresu (tego co na piśmie) i wysyłania korespondencji na nieprawidłowy adres.
Zadaliśmy pytanie do UODO, czy przetwarzanie danych osobowych w celu ustalenia nieprawidłowego adresu do wysyłki korespondencji (mimo posiadania aktualnych danych) nie jest naruszeniem ustawy o ochronie danych osobowych.
Oto część odpowiedzi, jaką otrzymaliśmy od Rzecznika Prasowego UODO Pana Karola Witowskiego:
Jeżeli w wyniku naruszenia może powstać wysokie ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych, wówczas art. 34 ust. 1 RODO wymaga, aby oprócz organu ds. ochrony danych, administrator o sytuacji bez zbędnej zwłoki poinformował również osoby, których te dane dotyczą. Przykładowo udostępnienie takich danych jak imię i nazwisko, adres, nr PESEL lub inne może rodzić wysokie ryzyko naruszenia praw osoby/osób, których dane zostały naruszone np. narazić je na utratę prywatności, kradzież tożsamości, zaciągnięcie niekorzystnych zobowiązań finansowych itp. Jeśli dodatkowo doszło (albo mogło dojść) do zapoznania się z korespondencją przez osobę nieuprawnioną to dodatkowo mamy do czynienia z naruszeniem (lub możliwością naruszenia) tajemnicy korespondencji (dobro osobiste), co potęguje wysokie ryzyko naruszenia praw tej osoby. Dlatego administrator powinien poinformować osobę/osoby, których dane dotyczą, o tym naruszeniu.
foto:iStock

