Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dziś po godzinie 17:00 na przejeździe kolejowym w Otmicach (powiat strzelecki), na odcinku między miejscowościami Otmice i Siedlec. Samochód osobowy wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg pasażerski, którym podróżowało około 380 osób.
Służby ratunkowe odebrały zgłoszenie o wypadku późnym popołudniem. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratownicze. Jak się okazało, samochodem osobowym podróżowała kobieta wraz z dwójką dzieci. Biuro prasowe straży pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego potwierdzają, że zdarzenie wyglądało dramatycznie, jednak bilans wypadku okazał się niebywale szczęśliwy.
„Po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego, osoby podróżujące samochodem osobowym nie wymagały hospitalizacji i pozostały na miejscu zdarzenia. Żaden z około 380 pasażerów pociągu nie odniósł obrażeń” – informują służby ratunkowe.
Działania przybyłych na miejsce strażaków skupiły się na zabezpieczeniu terenu operacji, wsparciu działań medycznych oraz ścisłej współpracy z policją i przedstawicielami kolei. W akcji ratowniczej wzięły udział:
- Dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) w Strzelcach Opolskich,
- Ochotnicza Straż Pożarna (OSP) Izbicko,
- OSP Krośnica,
- OSP Siedlec,
- Zespół Ratownictwa Medycznego, Policja oraz służby techniczne kolei.
Służby apelują o rozsądek: „Kilka sekund może uratować życie”
To zdarzenie, choć zakończone jedynie na strachu i stratach materialnych, staje się kolejnym pretekstem do wystosowania pilnego apelu do kierowców. Służby mundurowe przypominają o fundamentalnych zasadach bezpieczeństwa:
- Zwolnij i upewnij się: Przed każdym przejazdem kolejowym należy bezwzględnie zwolnić i upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy.
- Sygnalizacja to świętość: Migające czerwone światła i opuszczające się zapory oznaczają absolutny zakaz wjazdu na tory.
- Brak pośpiechu: Wjazd na przejazd bez stuprocentowej pewności, że jest to bezpieczne, to igranie ze śmiercią. Pociąg nie zatrzyma się w miejscu.
Okoliczności i dokładne przyczyny tego zdarzenia wyjaśnia teraz policja oraz specjalna komisja kolejowa.
źródło KPP Policji oraz KPSP w Strzelcach Op.
