Interwencja Polsatu w Strzelcach Op.

W czwartek (12.03) w Interwencji Polsat ma byc poruszany problem występujący w PCPR w Strzelcach Op.

Poniżej publikujemy część wpisu Pani Małgorzaty, której ta sprawa dotyczy (zachowana orginalna pisownia, częściowo wynikająca z linkowania)

Jestem ogromnie wdzięczna Oliwia Magdalena ( asystentce) że mimo odmowy godzin Asystenta osoby niepełnosprawnej przez Pcpr nie zostawiła mnie wiedząc, że nie jestem w stanie opłacać jej prywatnie na bieżąco przepracowanych godzin, które spędza nad moją opieką. Praktycznie od listopada została przy mnie jako opiekunka czekając na swoje wynagrodzenie wypłacane przezemnie z opóźnieniem nawet do 2 miesięcy za każdy miesiąc( ponieważ musiałam i musze sama zarobić oraz liczyć na ludzi dobrych serc). W tym temacie opieki jako jedyna i w dodatku obca osoba pomogła i pomaga nadal z ogromnym zaangażowaniem mimo swojego młodego wieku. To ona walczyła w moim imieniu w urzędach, pisała i wysyłała pisma, wykonywała telefony oraz szukała dla mnie pomocy gdzie się tylko dało by mi pomóc i nie zostawić mnie z tym samej. Nie zostawiła mnie bez opieki. Dziękuję również pozostałym osobą Jadzia Demarczyk-Zuber i Paulina Zdzymira za wsparcie i motywowanie mnie. Dziękuję również wspaniałej ekipie Interwencji Polsat z którą spędziłam prawie dwa dni nagrywania, za podjęcie się tematu i realnej pomocy oraz duże zaangażowanie w walce o liczbę godzin dla Asystenta osoby niepełnosprawnej. Niesamowici ludzie, na odpowiednim miejscu z nastawieniem na rozwiązanie sytuacji a nie pozostawienie tematu samemu sobie. Cały ten czas bez godzin dla Asystenta z Pcpr kosztował mnie mnóstwo stresu i złego samopoczucia oraz zamartwiania się o moją przyszłość i czy dam radę się utrzymać. Jestem uparta i zawsze dążę do celu… dlatego apeluje!!! Walczcie o siebie, nieważne czy się uda czy nie ale zawsze warto próbować i nie poddawać się!!! Osób takich jak ja niesprawiedliwie potraktowanych jest mnóstwo. Dostawałam i dostaje dużo wiadomości od was z waszymi historiami z pcpr. Także wiadomości ze słowami wsparcia, motywacji… Mam nadzieję, że moja historia pokaże, że mimo niepełnosprawności i choroby, to należy nam się ludzkie traktowanie, prawo do godnego życia w chorobie i definitywnie należy nam się prawo do świadczeń, programów wsparcia bez których nie jesteśmy w stanie funkcjonować. Walczcie o siebie, bo jeśli Wy nie zaczniecie pierwsi, to za was nikt tego nie zrobi…. czym jest nas więcej tym głośniejszy jest nasz głos!!!!

Ponizej link do tego wpisu

Krwawy piątek w Strzelcach

Nietypowy Pasażer