Czy to FAKE?

Jak już wiecie zadaliśmy Urzędowi Miasta w formie dostępu do informacji publicznej pytanie, czy Gmina wraz z jej jednostkami organizacyjnymi uzyskiwały dochód z należności członków wspólnot mieszkaniowych wobec tych wspólnot (tłumacząc z polskiego: czy Gmina i jej jednostki rościły sobie prawo do opłat właścicieli lokali wpłacanych na konta wspólnot mieszkaniowych)?. Uzyskaliśmy odpowiedź przeczącą.

Ponieważ prawdy się nie dowiesz, chyba że ktoś się pomyli nasz wydawca zaskarżył tą odpowiedź do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu (nadano już sygnaturę sprawie: I SAB/Op 118/25).

Takie samo pytanie i w tej samej formie jak Urzędowi Miasta zadaliśmy Sądowi Rejonowemu w Strzelcach Opolskich. Sama forma pytania jasno wskazuje na nieprawidłowości w postępowaniach, więc nie licząc na odpowiedź czekaliśmy i o zgrozo uzyskaliśmy odpowiedź:

Zgodnie z przepisami Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 marca 2004 r. w sprawie przechowywania akt spraw sądowych oraz ich przekazywania do archiwów państwowych lub do zniszczenia (tekst jedn. Dz. U. z 2014, poz. 991) akta postępowań tzw. o zapłatę toczące się w latach 1994 – 2013 zostały przekazane na zniszczenie. Przepis § 12 ust. 3 ww. rozporządzenia stanowi, że akta niewymienione w ust. 1 i 2 zalicza się do kategorii B. Jako że kategoria sprawy o zapłatę nie jest wymieniona w § 12 ust. 1 i 2, stąd należą one do kategorii B. Zgodnie z § 14 ust. 3 oraz § 4 rozporządzenia, znajdującym również zastosowanie odnośnie spraw o zapłatę, a do takiej kategorii zalicza się sprawy o podanie informacji, których wnosi wnioskodawca, akta spraw cywilnych i gospodarczych niewymienionych w ust. 1 i 2 oraz spraw rozpoznanych w postępowaniu uproszczonym przechowuje się w sądzie przez okres 10 lat, a po upływie tego okresu podlegają one zniszczeniu.

Na podstawie art. 2 i 4 Ustawy z dnia 06 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej ( Dz. U. 2022.902 j.t.) informuję, iż od roku 2014 r. zarejestrowano 14 spraw, o których mowa w piśmie wnioskującego. Sumaryczna kwota należności to 69.777,37 zł, natomiast łączna wysokość kosztów sądowych to 12.018 zł. Dodatkowo wskazuję, iż we wskazanym okresie nie zarejestrowano spraw dot. SWIK o których mowa we wniosku.

(Pełną treść zapytania i pisma z odpowiedzią znajdziecie tutaj)

Osobnym pytaniem jest więc: ile takich „przypadków” było przed 2014 rokiem?

Dodatkowo Urząd Miasta twierdzi, iż nie doszło do naruszenia dyscypliny finansów publicznych, więc nasz wydawca wystosował wniosek w tej sprawie do Głównego Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych przy Ministerstwie Finansów i obecnie czekamy na jego stanowisko.

Osobnym pytaniem jest, jak były prowadzone księgi rachunkowe, kontrole RIO i nadzór właścicielski w PUKiM i SWiK, skoro jedna spółka występowała do sądu o nakazy zapłaty na nienależne jej świadczenia i je windykowała, a druga twierdząc, że to jest dług wobec niej nie potrafi wskazać faktycznego źródła powstania zadłużenia, a je windykuje (nie będąc już nawet administratorem wspólnot mieszkaniowych).

Jedynym, zdawkowym komentarzem jaki udało się redakcji uzyskać, a naprawdę rozmawialiśmy z wieloma Burmistrzami i Wójtami (a raczej próbowaliśmy rozmawiać – ponieważ każdy uważał to za fejk), było stwierdzenie, iż to są osobne roszczenia i nienależne gminnej spółce.

Ot takie mamy lokalne podwórko, więc pozostaje nam tylko czekać na decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu.

Całość sytuacji pozostawiamy Waszej ocenie.

W tym tygodniu świętyjemy…

Pływalnia w Święta